• Wpisów:65
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:08
  • Licznik odwiedzin:4 067 / 1409 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
,,Czasami kocha się innych za coś czego oni sami nie są świadomi''

 

 
Kiedy świat się otworzył, zorientowałam się, że biorą wiele rzeczy za oczywiste: czasem z przyjaznych nagle stają się nadmiernie przyjaźni i oczekują strasznie dużo w zamian za bardzo mało.

 

 
i każdy oddech
który na mrozie krzepnie
przypomina że jesteś
że znów odszedłeś ode mnie.

 

 
Buddyści twierdzą czasem, że Niemcy przegrali przede wszystkim dlatego, że wybrali swastykę zorientowaną odwrotnie, złą. Czy stało się tak przez ignorancję, czy też przeciwnie, po dogłębnym studium symboliki religijnej, pozostaje u Niemców niejasne i mniej więcej tak samo prawdopodobne.

 

 
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.
 

 
Nie każdy chce się Zmieniać dla ważnej osoby która jest w jej życiu ..
Ona powinna zaakceptować to Kim naprawdę Jesteśmy ..
Jak się Ubieramy ..
Zachowujemy ..
Śmiejemy ..
I wiele Innych rzeczy ..
Ta osoba zawsze pozostanie Sobą ..
Nikt ani Nic Nigdy jej Nie ZMIENI !
 

 
Głęboko we mnie tkwił ból, ale o nim już nawet sama ze sobą nie chciałam rozmawiać. Miałam za sobą spotkanie z rodziną - jedno z tych, których oczekuje się z radością i tęsknotą, a które nigdy całkowicie tych oczekiwań spełnić nie mogą: zostaje z nich tyleż szczęścia, co i bolesnych skaleczeń.
 

 
Głęboko we mnie tkwił ból, ale o nim już nawet sama ze sobą nie chciałam rozmawiać. Miałam za sobą spotkanie z rodziną - jedno z tych, których oczekuje się z radością i tęsknotą, a które nigdy całkowicie tych oczekiwań spełnić nie mogą: zostaje z nich tyleż szczęścia, co i bolesnych skaleczeń.
 

 
Czyż każdy człowiek nie był omyłką i błędem? Czyż nie dostawał się do pełnego udręczeń zamknięcia, skoro się tylko urodził? Więzienie! Więzienie! Wszędzie więzy i zapory! Przez zakratowane okienko swej indywidualności spogląda człowiek beznadziejnie na mury otaczające świat, póki nie nadejdzie śmierć i nie powoła go do powrotu, do wolności...

 

 
Tyle sobie obiecywałam, że dziś Ci to powiem, powiem, że Cię kocham! Ale Ty gdy Cię widzę sprawiasz, że moje serce bije mocniej, nogi same się uginają, a gardło nie przepuści nawet jednego słowa!!

 

 
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

 

 
Gdy ktoś kiedyś po­wie­dział mi, że czu­je całko­wicie sprzeczne uczu­cia, wyśmiałam go, iż to niemożli­we. Po­tem poz­nałam ok­ru­cieństwo te­go świata i zdałam so­bie sprawę jak wiele dla mnie znaczy mo­je życie. Te­raz już wiem jak to jest kochać i niena­widzić jed­nocześnie.
 

 
"Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo kto, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia. Nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia. Nie znoszę, tego, że nie mam nikogo kto powiedziałby żebym się trzymał, że się odnajdę. Nienawidzę tego, że gdy krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę, że nie mam nikogo kto by usłyszał mój krzyk i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się przestać krzyczeć. Nienawidzę tego, że to do czego zwróciłem się w swej samotności mieszka w joincie albo w butelce wódki."
 

 
"Któregoś dnia rzucę to wszystko i wyjdę rano niby po chleb, wtedy na pewno poczuję się lepiej. Zostawię za sobą ten zafajdany świat."
 

 

Nigdy nie wiadomo, że się wypiło o jeden kieliszek za dużo, zanim się go nie wypije
 

 
Kochać czy nie kochać to nie wybór nie py­tanie, lecz lęk po­dob­ny te­mu który to­warzyszy nam choćby pod­czas lo­tu sa­molo­tem gdy nasz los za­wie­rza­my właści­wie niez­na­nej osobie.